Spis treści
Z ostatniej chwili!

1. Liga Quidditcha trwa w najlepsze!

        Odbyły się już pierwsze rozgrywki między domami. Każdy mecz był unikatowy i zupełnie inny.Po pierwsze mecz Ravenclaw vs. Slytherin był najwolniejszym meczem w historii. Biedna obrończyni zielonych miała problem ze wzrokiem i z czasem reakcji. Dziewczyna widziała kafla dopiero wtedy, gdy ten był dawno za nią i za jej pętlami. Jedną ze ścigających też wciąż zwalało z miotły. Czy to możliwe, że Krukoni zabrali się za jakąś czarną magię? A może jakiś widz postanowił sprawdzić nowe rodzaje klątw czy zaklęć, niewykrywalne dla nauczycieli? Jest to bardzo podejrzane... Dodatkowo niezwykłym jest fakt, ze obrońca niebieskich miał niespotykany jak dotąd refleks, przepuszczając tylko jedną bramkę. Był szybszy w swojej reakcji od szukającego łapiącego znicz.
Wynik: 340 : 10 dla Ravenclawu.

Kolejny mecz Gryffindor vs. Ravenclaw był jeszcze bardziej unikatowy, bo do tej pory najkrótszy. A wszystko przez nieporozumienia w drużynie Gryfonów. O wyznaczonej porze pojawili się wszyscy, z wyjątkiem kapitana tejże drużyny. Tym samym po 5 minutach czekania sędzia pani Wolfrose ogłosiła walkower. Ku zaskoczeniu wszystkich drużyna Krukonów wcale nie była zadowolona z takiego obrotu sprawy. Koniecznie chcieli grać. Szukający nawet postanowił złapać niewidzialnego znicza. I tak mecz zakończył się wynikiem: 0 : 150 dla Ravenclawu.

Trzecie starcie odbywało się pomiędzy Hufflepuffem a Slytherinem. I tym razem drużyna Ślizgonów miała problemy z miotłami, które przycinało i nie chciały ruszać z miejsca. Z kolei ścigające Puchonów wirowały w powietrzu jak szalone i wielokrotnie były przywoływane do porządku przez szalonego sędziego. Zaczynamy się zastanawiać, czy te klątwy, o których szepczą drużyny, nie są faktycznie realne. Może dyrekcja powinna wszcząć postępowanie? Mecz trwał bez przeszkód do 25 minuty, niestety od tego momentu dobra passa dla zielonych dobiegła końca. Obrończyni w dziwnych okolicznościach zniknęła z boiska. Dyrekcja zarządziła nawet poszukiwania! Ostatecznie dziewczyna powróciła, a po wykorzystaniu 3 przerw dla Slythu, mecz zakończył się złapaniem znicza przez Puchonów. Wynik: 200 : 460 dla Hufflepuffu. .



2
1
Poprzednia strona || Następna strona