[15:04:20] Trystian_Mooh: Nieeee.. Ja nieee.. Ja tego nie wytrzymaaam
[15:04:37] Trystian_Mooh: Jeden romans za drugim
[15:04:39] Trystian_Mooh: No masakra

[15:10:05] _Nickolas_leFent: Teku mój Bogu seksu!

[15:10:51] _Nickolas_leFent: Bo jest bo ma doświadczenie
[15:10:58] Tekuel_Urrutia: MAM? XD
[15:10:59] _Nickolas_leFent: Nie bo jak ci dałem ziemniaka
[15:11:03] Klaireen:
[15:11:05] _Nickolas_leFent: to poraziłeś mnie prądem xD

[15:12:27] Tekuel_Urrutia: Mam romans z Rafem?

[15:16:50] _Nickolas_leFent: Sor, ciężko mi mieć romans z Ame która jest prawie już narzeczoną mojej siostry xD

[20:45:43] Tamineys: Ja tam woloe Ja+jakić przystojny chłopak^^+film
[20:46:08] Nickolas_Mooh: moge wziac ten film ale cb zostawie xD

[20:57:03] *Kasumi_Sakura*: napisz kot je takie dobre dziecie i shipuje ludzi
















Coś nowego, czyli...
Próba jeździecka

*Uśmiechnięty redaktor przyszedł na zamkowe błonia. Można powiedzieć, że dzisiaj był wyjątkowo specyficznie ubrany - miał na sobie bryczesy i swoje ulubione, czarne oficerki, a także wygodną koszulę. Oczywiście wszystko w kolorach domu. Widząc czekającą już kobietę, skłonił się jej nisko.* Pani Allen, widzę, że urocza jak zawsze. Cieszę się, że chciała pani wziąć udział w mojej nowej sekcji. Coś nowego, czyli… Właśnie, co to dzisiaj będzie, Amethyst? *Uśmiechnął się w jej stronę.*

*Odwzajemniła uśmiech chłopaka i skinęła lekko głową w jego stronę. Była ubrana podobnie do niego, jedyną różnicą było to, że ją zdobił fiolet. Dłonią wskazała oddalone czterokopytne stworzenia.* Dzisiaj poćwiczymy jazdę konną.

*Zerknął z zaciekawieniem w kierunku, który pokazała mu kobieta. Przyjrzał się stworzeniom, pewnie kiwając głową.* W takim razie, niech przybliży pani nasze dzisiejsze zajęcie. Jazdą konną zajmowano się już od dawnych czasów, czy potrzeba czegoś specjalnego by się tym zająć?

Specjalnego może nie, ale trzeba to robić z pasją. Jazda konna to specyficzny sport…*Spojrzała w stronę koni i uśmiechnęła się pod nosem na ich widok.* Ludzie mówią, że to tylko siedzenie na koniu, ale to nie jest prawda. To jest kontakt ze zwierzęciem, współpraca, ale też i piękna pasja. Jeśli robi się to właśnie z nią, na pewno będzie to owocna praca. *Odwróciła się i zerknęła na Nickolasa. Pozwoliła sobie trochę popłynąć i mówiła to co naprawdę czuje do tego sportu.*

*Uśmiechnął się szeroko, słuchając słów panny Allen z zaciekawieniem. Widać było, że kobieta mówi o tym z miłością i zaangażowaniem.* W takim razie, nie pozostaje nam nic innego, niż sprawdzić na co mnie stać. Czekam na pani instrukcje! *Pacnął pięścią w otwartą przestrzeń drugiej dłoni, pewnie patrząc na kobietę.*

*Zaśmiała się cicho pod nosem.* No to ruszajmy! *Powiedziała, po czym ruszyła spokojnym krokiem w stronę zwierząt. Im bliżej oni byli, tym bardziej konie nastawiały uszu i skupiały na nich swoją uwagę. Jak się dało po chwili zauważyć były one już w pełni oporządzone i gotowe do jazdy.*

16
15
Poprzednia strona || Następna strona