0
0
0
0


       Spomiędzy wzgórz i staroangielskich dróżek wznoszą się ku niebu monumentalne wieże, otoczone przy szczytach białą mgiełką chmur. Słońce, obficie oblewające marmurowe ściany zamku, wykonuje na nich swój taniec, w delikatnych smugach zaglądając przez okna do przepełnionych auli i dormitoriów. Brunatny, cichutko poskrzypujący most, wiedzie do Uniwersytetu wśród rwących rzek i wodospadów, ukazując podróżnym pełne zieleni doliny, pośród których króluje łagodne, otoczone lasem wzgórze. Wzdłuż owego mostu przycumowane są łańcuchy łódek i gondoli. Szybujące, wielobarwne ptaki walczą z chłodnymi powiewami wiatru, lądując gdzieś wśród gałęzi zamkowego ogrodu, tonącego w dziesiątkach, o ile nie setkach zarówno drobnych jak i okazałych kwiatów. Łacińskie hasło, wyżłobione subtelnie na pozłacanej tablicy, strzeże dębowych, wysokich na sześć metrów wrót z bogato zdobioną kołatką w kształcie głowy gryfa. Gotyckie okna połyskują czerwienią słonecznego lata. Polany na podzamczu są schronieniem popularnych w tej okolicy motyli i jeleni. Można powiedzieć, że samo Birningham słynie z migoczących w świetle dnia stad wielobarwnych istot, okrążających pogodne niebo miasteczka, turkotu kół powozów i krzyku sów. Każdej nocy, śpiewowi świerszczy towarzyszy ujadanie wilków i odległy szum oceanu, oddalonego od szkoły o niecałe 3 km. To właśnie tam uczniowie przesiadują w upalne, wakacyjne dni. Opuszczając brukowaną ścieżkę, wśród której dominują drzewa liściaste, rabaty kwiatowe i fontanny, dochodzimy do miejsca zwanego Czarną Norą. Jest to pełne ziół i maków zbocze, malowniczo prowadzące do Skałek - kołyski jednego ze strumyków. Woń lasu przyczynia się do nieskazitelności tutejszego powietrza, przeplatając z aromatem ziół i kwiatów.
Zamek, sam w sobie, należy do jednego z najpiękniejszych na ziemskim globie. Delikatne akcenty średniowiecza nadają mu smukłości, co w połączeniu z niezwykle malowniczym położeniem, czyni wizualnie mury Uniwersytetu jeszcze bardziej monstrualnymi. Wybrukowana ścieżka spod wrót tworzy dwa rozgałęzienia - jedno w stronę miasteczka, drugie w stronę zabudowań szkolnych, tj. cieplarni, ogrodzonej czystym, błękitnym szkłem, zabytkowej wieży zwiadowczej i umiejscowionej przy brzegu lasu, niedużej chatki. Z budynku szkoły wyrasta pięć wież - jedna, należąca do Dyrekcji, wewnątrz której znajduje się gabinet profesora McLevisa wraz z sypialnią i biblioteką; trzy kolejne przeznaczone są dla Gryffindoru, Hufflepuffu i Ravenlcawu; ostatnia zaś to nowoczesne obserwatorium astronomiczne z gabinetem wykładowcy astronomii. Z lotu ptaka, kompleks budynków przypomina stary, średniowieczny pałac, zbudowany na planie kompozycji run, której uwieńczeniem jest celtycki krzyż z dróżek i alejek. Idealnie okrągły dziedziniec zamku porasta równa, niewysoka trawa. Jego środek wyznacza antyczna fontanna. Ogród pełen jest drzew z rozłożystymi gałęziami i kwiatowych klombów, tworzących charakterystyczną dla Uniwersytetu mozaikę barw. Podniszczone mury obronne obficie obrastają niepozorne gałązki bluszczu. Sam widok fortyfikacji wprawia w zachwyt, odbierając chwilowo dech przypadkowym mugolom, którzy pod wpływem zaklęcia, widzą jedynie pustą, śródgórską zabudowę. Każda z czterech pór roku charakteryzuje się czymś innym, co czyni UMiC jeszcze bardziej tajemniczym.

ˆ 2011 - 2015 Uniwersytet Magii i Czarodziejstwa . Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szkolne skrzaty uwielbiają ciasteczka (cookies). Poczęstujesz je?

powered by jPORTAL 2 & UserPatch