0
0
39
0
Twoje stopy zatrzymały się przed drzwiami, które wyglądały niemal identycznie jak ściana. Legenda głosi, że tak dawno nie były używane, że niemal wtopiły się w mury zamku. Lecz czy to jest prawdą? Jeszcze inni szepczą po kątach, że to sama szkoła wytworzyła ten gabinet, który jest integralną częścią placówki, jej murami, które niewzruszone bronią uczniów znajdujących się w niej. Brzmi nieco fantastycznie, ale w każdej bajce jest ukryte jakieś ziarenko prawdy... Po wejściu moglibyśmy się czuć jak w egzotycznym miejscu oddalonym o setki kilometrów od szkoły w Birmingham. Kolorowe papugi uwieszone na przeróżnych stojakach czy kredensie obracały swoje głowy, aby zobaczyć przybysza. Mało który uczeń został udziobany przez nie, ale i zdarzali się tacy, którzy spotkanie z dyrektorem Wedenem musieli przełożyć na później, bo Skrzydło Szpitalne nie zamierzało ich za szybko wypuścić. Księgi na półkach są w strasznym nieładzie, a stan tych leżących na ziemi był jeszcze gorszy. To nie przeszkadzało jednak Rafaelowi, który dokładnie wiedział, gdzie leży księga, której potrzebuje. Brązowe ściany wpadające w pomarańcz wraz z promieniami światła tworzyły scenerię niczym ze wschodu Słońca.


Kliknij na obrazek powyżej, aby wejść do pomieszczenia (join: umic_dyrektor2)

Nie wiesz, co zrobić, by wejść do sali i móc uczestniczyć w lekcjach? Kliknij [tutaj]


ˆ 2011 - 2015 Uniwersytet Magii i Czarodziejstwa . Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szkolne skrzaty uwielbiają ciasteczka (cookies). Poczęstujesz je?

powered by jPORTAL 2 & UserPatch